wtorek, 18 lutego 2014

18.02


11:30 Bobisia chora od tygodnia, początkowo sikała co kwadrans, teraz wyraźnie boli ją wątroba. Taki mały piesek, tyle zmartwień ma. po południu jedziemy do ulubionej wetki na pobranie krwi. a słońce cały czas świeci, dzień przyjemnie chłodny i bezwietrzny, w ogrodzie suszy się babcine pranie i odtaja aronia.


18:27 Ya no te busco en los azules
Ni me enfrento a tempestades
Ya no me importa si tu me quisiste
Por que en mis sueños yo te tuve
Es que ademas hay gente
Que no consigues olvidar jamas
No importa el tiempo que eso dure
piosenki sentymentalne do obrzygania, które mają sens

20:18 nie chce być lepiej
wygląda na gorzej. siedzę i się martwię.

8 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, żeby się poprawiło...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetrwaliśmy noc, to już coś.
      Dziękuję.

      Usuń
  2. Ja tez trzymam kciuki.Mam nadzieje ze bedzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie tego jeszcze nie wiem. Czekam na telefon od wetki :I.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. A dzis juz lepiej? pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć, bierze leki. Zobaczymy dokąd nas to doprowadzi.

      Usuń
  4. Cyniu, pewnie kotka przejadła się smakołykami w Dniu Kota...
    Chyba już zdrowa, bo mruga na mnie w lewym rogu ( z mojej strony....) ! Niech nie choruje! - Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days