środa, 26 lutego 2014

awokado, kakao, czekolada, mezcal, Meksyk ...

język náhuatl [ˈnaːwatɬ]. czarowny. nie zawsze mówimy po łacinie.

w ten dzień piękny (sąsiad rano grabił stare liście z wiosennym zapałem) jem kupę z awokado wg Małgorzaty (dziękuję. mam nową ulubioną zagryzkę) i testuję racuchy owsiane z sante.

Paco zmarł w Cancun, na ziemi Majów.
>>> mago de la guitarra flamenca / El País
>>> 26/02/14 Corazón

4 komentarze:

  1. Smacznego,wiedzialam ze kupa nie tylko mnie bedzie smakowala:))))
    I samo zdrowie w tej kupie:),chcialo by sie powiedziec w kupie sila;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupa się za bardzo nie nadaje jako drugie śniadanie w pracy, ale poza tym rewelacja :))

      Usuń
    2. No tak,czosnek zubaza nasza atrakcyjnosc;))

      Usuń
    3. Wygania diabły, ale pozbawia też kochanków. Czasem to jedno i to samo.

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days