środa, 26 lutego 2014

:(

kilka dni temu żałowałam sobie w duchu, że nie pojechałam na jego koncert w zeszłym roku. szukałam nawet ew. ogłoszeń nowej trasy. ale już się nie zobaczymy. (czasami zapisuję tu śmierci osób, których daty jakoś chciałabym zapamiętać. tym razem to jest prawie tak przykre uczucie, jakby zmarł Alejo). właśnie się dowiedziałam i jest mi z tym fatalnie. Paco de Lucia.

nie odkładać niczego na potem!!!

4 komentarze:

  1. O,szkoda,i on już też ? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, kombinowałam sobie, że go zobaczę na żywo, myślałam "jeszcze pokoncertuje kilka lat, przecież nie taki wiekowy". A tego poranka pięknego SRU! Śmierć jest do dupy. Ja wiem, że też jest potrzebna, ale jednak do dupy :I

      Usuń
  2. Nie dosc ze do dupy to przychodzi w najmniej odpowiednim momencie............mysle zreszta ze na smierc nigdy nie ma odpowiedniego momentu,zwlaszcza dla tych co zostaja jeszcze tu:(

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days