sobota, 8 lutego 2014

plusy: Edzia zakropiła mi oczy sztucznymi łzami i obdarowała miętową gumą do żucia. guma się przydała. w drodze powrotnej wyrównałam sobie serotoninę twixem.

minusy: miałam kłopot ze zrozumieniem pytań. i nie pamiętam, czy odpowiedziałam na wszystkie :I.

wnioski [po dwóch innych egzaminach trudnych zdanych gładko i jednym przypuszczalnie prostym zdanym tak sobie]: a) oczekiwania mieszają w rzeczywistości, b) czasem słońce, czasem deszcz.

a propos oczekiwań: NELM edicion especial gira jutro będzie moja. albo nie wiem co ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days