niedziela, 2 marca 2014

niedzielne popołudnie




szpaki się pojawiły, biedronki wychodzą zewsząd.
herbatka u cioci Basi, która ma na imię Marianna.
ma kolejny raz rzecze słowa prorocze. zobaczymy.

5 komentarzy:

  1. To biedronka? zastanawiałam się co to za owad. Pewnie zmyliła mnie wielkość... Dobrej nocy życzę... Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  2. U Ciebie wiosna,spacerujace biedronki a u mnie w nocy spadl snieg...ani pol robaka nie widac,no gdzie ta wiosna?
    Aha...u Ciebie;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ja taka zimowa, paznokcie mi pękają, ręce pobladły ... chcę do słonka! :{

      Usuń
  3. Nie wiem dlaczego, ale pomyślałam, że zamiast biedronki jakiś inny chrabąszcz tu będzie...
    Z owadów chyba najbardziej lubię biedronki...
    Podziwiam pszczoły. Innych owadów nie toleruję.
    Na widok pająków krzyczę...
    Komary i muchy, i wszelkie karaluchy zabijam ...
    Mimo woli, jakiś taki nieludzki odruch...
    Dobranoc - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość ludzki, ludzie w większości chyba nienawidzą innego istnienia. Ja z kolei zawsze byłam nieprzystosowana i już mi tak zostało :).

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days