niedziela, 13 kwietnia 2014

od kiedy

utknęłam na stronie 285 w trakcie zeszłorocznej pracowniczej nasiadówki, historia nie chciała do mnie wrócić. a wystarczył jeden długi, niezborny wykład przedpołudniowy i trzy kanapki z pastą jajeczną, żebym nabrała konstruktywnej ochoty. przełknęłam do strony 508 bez wielu mrugań (paragon, który służył za zakładkę, kompletnie przez te kilka miesięcy wypłowiał. ledwo odcyfrowałam rachunek na 10 zł 16 gr za ciastko i kawę americano).

"od czekania dusza rdzewieje"
wcale mnie nie zdziwiło, że z Fermina Romero de Torresa są najlepsze cytaty.

3 komentarze:

  1. Miejmy nadzieję, że tym razem dotrzesz do końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 508 strona to był bardzo sensowny koniec.

      Usuń
  2. Niekoniecznie rdzewieje , ale na pewno się nudzi, więc lepiej przeciwdziałać temu...
    Każda wiedza się przydaje i powraca historią... Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days