środa, 9 kwietnia 2014

po nitce, po nitce ... myślałam, że z mojej starej klasy licealnej nie żyje jedna osoba. absurdalne jest, że w marcu minęła druga rocznica śmierci Pawła, a ja wiem to z archiwum fb. od dwudziestu minut. czytam jak ludzie ładnie go pamiętają. smutek nagły.

1 komentarz:

  1. Z mojej klasy krótko po maturze zmarło dwóch kolegów, co ciekawe to to, że byli przyjaciółmi... Od niedawna do ich grona dołączyli następni... smutne to... Pozdrawiam - Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days