sobota, 10 maja 2014

:)

kisiel cytrynowy pod wiśnią, która jeszcze niedawno
kwitła, a teraz ma owocki

kota Rózia słucha ze mną
24 hours a day Billie Holiday

ziemniaki z rozmarynem, cząbrem, czerwoną cebulką,
słodką papryką i jogurtem

... a to środowe gody,
których utrwalenie znalazłam w swoim aparacie

zastanawiałam nad życiem fotografów profesjonalistów. chęć pstrykania wszystkiego to musi być udręka. opanowałam się i kisielowi zrobiłam tylko dwie fotki. a tak w ogóle to nie wiedziałam, że Eurowizja jeszcze ma miejsce. nie myślałam, że to napiszę, ale ... idę pooglądać.

4 komentarze:

  1. Cześć Cynia. Też oglądam Eurowizję ale cały czas nie usiedzę więc tu zawsze gdzieś stukam a teraz tu u ciebie. Lubie pstrykać fotki, a tu u ciebie szukałam ten kisiel aż zobaczyłam , bo myślałam najpierw że to plasterek ogórka hi hi. Buziaki-;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, taki mały kisielek z lotu ptaka.
      Ja też chodzę po domu, słucham z drugiego pokoju, myję zęby itd.

      Usuń
  2. Cyniu, pomyliły mi się komentarze.
    O tym ładnym kotku napisałam niżej, już niczego nie poprawię, bo się nie da... Przepraszam, to pewnie ze zmęczenia... Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę pooglądałam tą Eurowizję a dziś mama mi powiedziała co dalej było.

    Miłej niedzieli życzę i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days