niedziela, 25 maja 2014

#europeanelections & #happytowelday

najśmieszniejszy element był taki, że po wzięciu do ręki karty wyborczej zaraz wyskoczyła z niej Beata z Sycowa. musieliśmy też pokazać dowody, bo wychodzi na to, że jesteśmy dla społeczności lokalnej mocno incognito (żywopłot obrósł nas z wszystkich stron, więc bardzo się nie dziwimy). obowiązek obywatelski spełniony z przyjemnością. wcześniej poszłam na badania, na których wypełniłam z trzy kwestionariusze i pstrykałam klawiszami od 1 do 6 patrząc na ekran na którym wyświetlały mi się mało przystojne twarze. dziwne doświadczenie.

w pokoju ma zmontowała właśnie gigantyczny wiatrak, który zasuwa teraz z taką mocą, że w zasadzie można nim odlecieć w przestrzeń kosmiczną
pamiętamy, gdzie jest nasz ręcznik
i nie panikujemy

don't panic (and vote!)
42!

(18:11 Kama mi pisze, że generał zgubił ręcznik. hm. w związku z tym oczywistym przypomnieniem, że nasza podróż pełna jest niebezpieczeństw ponawiam apel w sprawie ręczników)

2 komentarze:

  1. Mój kandydat nie przeszedł... A dobrego wybrałam dla wszystkich... U mnie upał nie do zniesienia, też wiatraki włączone, ale trzeba uważać, by przeciągu nie zrobić... Co to było za badanie? Pozdrawiam - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to w zasadzie takiego te przeciągi?
      Mój kandydat chyba przeszedł.

      Oficjalnie w badaniach psychologicznych o celu badania dowiadujesz się po jego podsumowaniu, więc nie powinnam wiedzieć o co chodziło :).

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days