środa, 18 czerwca 2014

...

20:33 nie zauważyłam, że lipy zakwitły z tydzień temu. na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że kwiatów jest mało i drzewo nie brzmi jak w poprzednich latach. ale znaczy to też, że jestem zakopana w papierowym życiu po brwi i nie dostrzegam zmian w rzeczywistości. jeszcze trochę. choć mówią ludzie: nie czekać na jutro, na wakacje ani na szczęście. łatwo mówią. między pisaniem tekstów macham różowymi hantlami.

22:46 nie chciałabym być teraz Hiszpanią. czy ja mam w piwnicy chilijskie wino?

4 komentarze:

  1. Osobiście w piwnicy nie mam żadnego wina (ba, niczego tam nie mam :P ), ale za to pełno taniego wina w Biedronce obok ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje tanie wino z Lidla? hm ... don't remember

      Usuń
  2. Pod moim domem bujnie zakwitły lipy, a że kwitną zauważyłam dwa tygodnie temu... Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days