środa, 9 lipca 2014

myśli powiązane wyłącznie mną

jakże lubię ludzi, którzy pomagają przejść żółwiom przez drogę

7:1. kibicowałam Niemcom, ale w 28 minucie meczu to się już zaczęło robić niesmaczne

Zembaty zmarł 3 lata temu, kasowanie bloga tylko dlatego, że jego autor nie żyje ... jakieś nekrouprzedzenie

i nie chcę, żeby Sanz został nowym jurorem w hiszpańskiej wersji "The Voice"; wtedy będę musiała to oglądać

odkrywam olejek brzoskwiniowy; taki brzoskwiniowy, jak ja święta, ale ładnie się po nim świecę

ok. drugiej monstrualne, cudowne oberwanie chmury. czytam gabo do str. 22, przed wyjazdem do intermarche na chybcika odgrzewam wczorajsze brokuły w dżinsach i koszulce (ja, brokuły w patelni), które schły w gorącym, lipcowym słońcu. brokuły pachną brokułami, ja pachnę lipcem, mówię ci

11 komentarzy:

  1. Niezapominajki to są kwiatki z bajki, rosną nad potoczkiem i mrugają oczkiem. Czasem szepną skromnie, Nie zapomnij o mnie........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam ... yyy ... Myckiewicz?

      Usuń
    2. Czy Konopnicka też była kobietą?

      Usuń
    3. Nie miałem osobiście okazji się o tym przekonać ale Kopernik podobno była

      Usuń
  2. Takich którzy żółwiom pomagają także lubię ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomogą żółwiowi, to może i drugiemu człowiekowi :)

      Usuń
  3. Brokuly mama sceyficzny zapach..
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. By ustrzec się skasowania blogu, można go sobie przedrukować lub nagrać na płytkę... Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie trudno to zrobić, gdy jest się martwym :).

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days