niedziela, 17 sierpnia 2014

dziesięć rzeczy na temat tego weekendu

1. trzymałam kciuki za Kszczota i Włodarczyk. Kuciapski i Fiodorow się przydarzyli i nie mogłabym być bardziej zadowolona. bardzo zacnie (mówię w piątek).

2. coś zaczęłam się cieszyć na RANDKĘ. może to z nudów, albo ... kiedy ja ostatnio byłam na randce? facepalm. koty mnie w każdym razie kochają.

3. niektóre rzeczy zdumiewają mnie nawet po dwóch tygodniach, w sobotę rano np. przypomniałam sobie, że gdy oglądałam naparstki Luś mnie pytał do czego to służy. albo gdy rozmawiałyśmy o jakimś słowie i twierdziła, że takie nie istnieje (gdy istnieje). yyyy ... czasem trudno się nie uchichrać z pani mgr.

4. Stacy. rozmawiałyśmy też z ma o kobietach, które sobie zmniejszają i powiększają pozostając w stanie ciągłego niezadowolenia. pomoc psychologiczna powinna być krokiem nr jeden.

5. deszcz padał RZĘSIŚCIE ZNIENACKA.

6. jeśli chodzi o pkt. 2, powtarzam sobie, że chcę tylko sprawdzić, czy bardzo mu się przytyło od czasów liceum.

7. zaczyna do mnie docierać, że noszenie skarpetek do japonek jest czymś niezwykle oryginalnym. myślałam, że to wygląda jak tabi, ale widać niewiele osób wie, co to jest.

8. a jak już używam obcych słów - bento jest rowiązaniem. packed lunch znaczy. trzeba do roboty wrócić i mój organizm kolejnego roku chaotycznej dostawy energii nie wytrzymie. konieczność jedzenie lżejszych kolacji też do mnie dociera, powoli, acz skutecznie, bo latka lecom.

9. wracając jeszcze do pkt. 2, naprawę lubię, gdy ktoś używa normalnie zdrobnienia mojego imienia, zamiast wymyślać mi inne :). już to chyba pisałam, ale teraz to tak no, na postawie empirii.

10. chyba kłamałam w sprawie post-vacation blues. odrobinkę. za oknem niebo zagęszcza się chmurami.

4 komentarze:

  1. Dużo. To ja napiszę, że naparstki zbieram :) Znam też kobiety, co sobie wstrzykują. Brak akceptacji dla upływającego czasu, chęć pozostania młodym - ale tak się nie da.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się nie da długo. Trzeba kochać siebie, dlatego uwielbiam oglądać Stacy, ona jest tym kim jest.

      Właśnie w Grecji oglądałam naparstki, dość były tandetne, ale następnym razem w podróży będę pamiętała, że zbierasz :).

      Usuń
  2. Codzienność to prawdy i przekłamania, utarte zwyczaje, niespodzianki i upudrowany nos... Uwikłani w nią żyjemy według planu albo bez niego. co do naparstków to są coraz mniej potrzebne, bo rzadko kto ceruje. Mnie naparstek raczej przeszkadza... Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days