sobota, 14 lutego 2015

...

no i zaliczyłam końcówkę Kiedy Harry poznał Sally. matko! kryzys egzystencjalny mi się pogłębił, a jutro dostanę pewnie dwa. na dodatek dziwnie ostatnio wchodzę do kuchni, zamiast normalnie frontem, najpierw zerkam zza winkla, czy nie ma jakiejś kupy na podłodze ^^

7 komentarzy:

  1. Moze tylko Tobie wydaje sie to dziwne? ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nah, to nagrody za karmienie i dobre serce ...

      Usuń
  3. Ponoc jak sie w kupe wdepnie to szczescie wrozy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ja będę miała dużo szczęścia w życiu :P

      Usuń
  4. A kto niby tę "kupę" ma zrobić? Cynko , więcej pogody ducha! - Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days