niedziela, 22 lutego 2015

błogie lenistwo

mnie ogarnęło. pierwszy weekend od jakiegoś czasu, kiedy nie muszę nic.
jak widać ptactwo kursuje:


w końcu mam g+, ale nie dokleiłam do niego moich blogów. w ten sposób rozwiązałam problem widoczności zdjęć na picasie, natomiast zmiana profilu na blogspocie totalnie mnie nie interesuje.

trochę aż włos się jeży jak szybko mija mi ten drugi miesiąc roku. w pracy wszyscy mniej lub bardziej chorują, ja się trzymam. trzymam też kciuki za Kowalczyk w Falun. codzienność jest pełna małych zdarzeń, które szybko wypadają mi z głowy i małych planów, jak ten, że w następny weekend robię krokiety z grzybami, bo jednak za długo trzeba czekać do świąt, żeby się ich najeść po uszy.

Zosia uwielbia swoją budkę, jest wesoła, chociaż problemy żołądkowe nie mijają. tak jak u ludzi, u psów też czasem bardzo długo nie wiadomo o co chodzi, będziemy robić dalsze badania i obserwacje Zosiowe w sprawie jej kupy. a tutaj tak dziewczyny wczoraj pilnowały gospodarstwa:



Sławcio mnie pyta co tam u mnie, a ja mu mówię, że nic tam u mnie, Sławciu :). przeglądam opracowanie Krzaka o matriarchacie i info w sieci o historii Mezoameryki. trochę uczę się hiszpańskich i portugalskich słówek. trochę myślę o Templariuszu. i jeszcze z szósty raz zaraz zacznę pruć ściągacz rękawiczki, którą robię magic loopem. jak mnie szlag nie trafi i nie rzucę tego w kąt, to zrobię i pokażę.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje niechlujny, ale odblokował mi zdjęcia do przejrzenia w picasie, bo przestały mi się ukazywać po tysięcznym, więc niech będzie.

      Usuń
  2. Nie rzucaj w kat,zrob i pokaz:)

    PS.
    Mnie tez czas zaczyna znowu coraz szybciej pedzic,moze i dobrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem nie wiem :) się okaże, na razie po wkurwie mam lenia :).

      Usuń
  3. Pieski sama słodycz.Prosze wygłaskać i ukochać od mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza trzoda w ogóle jest do wycałowania - lenie śmierdzące :).

      Usuń
  4. z koleżanką mamy w planie wypad do takiej włoskiej knajpy z włoskim personelem:))

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days