środa, 18 lutego 2015

...

- czemu ty mnie nie lubisz Róziaczku i idziesz spać do Ce? Ja bym się bardziej pokopała ...

to tyle rozmowy mam z Rózią. a ja tymczasem czytam, że kometa nad nami leci, o nazwie pięknej LOVEJOY. byłam też na korku i gdy wracałam w czapce zaciągniętej na uszy, zastanawiałam się czy tym gęsiom, które pędziły w stronę przeciwną, nie jest tam w górze zimno tak frunąć. pewnie trudno czasem być gęsią. mam kolor na głowie, na obiad popielcowa woda ze śledzia z dokładką. i słucham Edka z Magnetycznymi Zerami:

Life is it, life is it, it's where it's at
It's getting skinny, getting fat
It's falling deep into a love,
It's getting crushed just like a bug
Life there's no love, it's getting beat into the ground
It's getting lost and getting found,
To growing up and getting round
It's feeling silence, feeling sound
It's feeling lonely, feeling full
It's feeling oh so beautiful!
Yes!

Come celebrate
Life is hard
Come celebrate
Life is hard
Our life is all we are.

3 komentarze:

  1. Dziękuję! Co za facet w ogóle:)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszku zakręcony,
      You're welcome ;p

      Usuń
  2. Cynko, jaki kolor? A śledzie to ja bardzo lubię zwłaszcza w occie na słodko - kwaśno ! Dobranoc - Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days