piątek, 13 lutego 2015

piątek, trzynastego

usłyszałam o sobie przynajmniej trzy bardzo miłe komunikaty w kontekście profesjonalizmu i mnie jako mnie. ostatni komunikat był dzisiaj od koleżanki Alinki, której dałam za to buzi w prawy policzek na pożegnanie. jeśli chodzi o wczorajsze pączkowanie, zmiotłam dwa z różą. po pracy byłam z moimi na chińczykowym obiedzie.


słońce świeciło wprost cudownie.
wczoraj przyleciały szpaki.
dostałam dwie walentynki i lizaka w kształcie serca.
muszę jeszcze dwa egzaminy odhaczyć i da się żyć. jeszcze nie wiem, jak to uczynię, koncepcja się rodzi ... w międzyczasie:

happy Valentine's Day, people!

2 komentarze:

miłego dnia. have the nicest of days