wtorek, 24 lutego 2015

wtorkowy wieczór

bawił mnie Zmową pierwszych żon. trudno uwierzyć, że ta komedia ma prawie 20 lat. nakręcono ją, gdy jeszcze namiętnie kupowałam miesięcznik "Film". oczywiście wtedy nie obejrzałam, nie ten przedział, za przeproszeniem, wiekowy. dzisiaj czerwień pomadki Eileen Heckart jak najbardziej mnie poruszyła.

poza tym Norweżki dały gigantycznego ciała w biegu na 10 km stylem dowolnym - że też ci, którzy oglądają MŚ pracują, a ci którzy teraz chorują na zapalenie czegoś tam, nie oglądają MŚ. wszystko jest łatwiejsze do zniesienia, gdy sobie pomyślę, że jutro środa, po której jest czwartek ...

a tak Maciej udaje, że wcale nie ogląda z matką 83 odcinka Wspaniałego stulecia:

3 komentarze:

  1. "piątku nadejdź, soboto zostań, niedzielo nie odchodź" - gdzieś mi mignęło

    OdpowiedzUsuń
  2. I w jakiej pozycji udaje!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwyciężczyni miała dużą przewagę. Justyna udzieliła sympatycznego wywiadu...
    Kotek bardzo fotogeniczny... Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days