piątek, 6 marca 2015

aaaaa!

kiedy wracałam z zastrzyku było bezwietrznie, szaro, a z nieba kropił prawie niewidoczny deszczyk.
wywaliłam Templariusza ze znajomych na fejsie.
nie chcę już wracać do pewnych tematów.


I’m an experiment
Each trial is a test
Constant recalibration ...

3 komentarze:

  1. Porzadki nawet na fejszi musza byc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jednakowoż i smutno, i wkurw.

      Usuń
  2. Cynko, Ty, decydujesz, z kim rozmawiasz.
    Też robię porządki w sieci. Nie jestem w stanie wszystkich odwiedzać i się wpisywać... Mimo, że mamy często różne zdanie, Ciebie zostawiam, bo Cię polubiłam . Masz odwagę pisać , co czujesz, jesteś sobą, a to do mnie przemawia. Ograniczyłam się do wpisów w jednym blogu. (Po co aż tyle założyłam? Pewnie taka była potrzeba. Sama nie wiem , jak sobie z tym radziłam... Teraz od chciało mi się ...) Na czaty nigdy nie wchodziłam. Mam jeszcze tylko stronę
    w Google +, gdzie bywam , ale jak długo to będzie trwało, tego nie wiem... Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days