poniedziałek, 30 marca 2015

...

monolog łazienkowy po godzinie piętnastej:

- dzisiaj znowu zapomniałam kupić antyperspirant ... z drugiej strony ... nie śmierdziałam za bardzo (mam, która zapina sobie stanik, już zaczyna się chichrać) ... śmierdziałam tak w normie .... chyba przejdę na bardziej ekologiczny tryb życia.
- będziesz naturales?
- no i co? nie podoba się komu? niech nie wącha ...

wczoraj po kilku godzinach siedzenia na wykładach umarł mi puls w nogach i wieczorem ze zmęczenia nie miałam siły mrugać oczami. musiałam odespać tę niedzielę dzisiaj po południu. wyjście do świata tylko ze Stacey. jestem zmęczona. jeszcze tylko kąpiel w pachnącej soli i spaaać.

1 komentarz:

  1. Długo z tym naturalnym zapachem nie wytrzymasz...
    Ostatnio cały czas odsypiam... Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days