sobota, 14 marca 2015

post zaplanowany z wyprzedzeniem

melodie są różne na różny czas.
nie wiem, czy to dobrze, że ostatnio słucham sporo akordeonu Czesława. Czesław często gra na kacu. nie wiem, co to znaczy. w każdym razie tata oglądając ten klip stwierdził, że to nasza guzikówka ze strychu.


Hey + akordeon Czesława Mimo wszystko

4 komentarze:

  1. Uwielbiam muzykę Mozila. Chociaż ostatnio pokochałam go również za dubbing głosu bałwana Olafa z bajki "Kraina lodu". Naprawdę, dawno się tak nie ubawiłam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesław jest specyficzny, a ja lubię specyficznych ludzi.

      Usuń
  2. też kiedyś słuchałam Czesława.... oj dawno to było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie uniosłam się na fali programu w którym był jurorem, bo nie oglądałam. Polubiłam, kiedy wysłuchałam muzyki :).

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days