środa, 27 maja 2015

jest 3:0,

bo ty masz długopis Parkera, a ja mam długopis + pióro, ty masz cztery psy, ja mam sześć, ty masz dzika z 1965, ja z 1962.

czy to możliwe, żebym nagle zainteresowała się genetyką i kwestią allelu recesywnego przyrośniętego płatka ucha?

czy wspomniałam, że mój promotor mnie pogania, a ja nie mam ani jednej strony? i że w niedzielę jest niedziela?

słucham pauli fernandes as 20 mais. nie, z całą pewnością piegowaty narybek ma wolne płatki. jak to możliwe? ^^

10 komentarzy:

  1. i co jakas strona sie jednak pojawila czy nadal nic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pół strony jakichś pierdół. i dzisiaj to chyba tyle.

      Usuń
  2. Cynko, nie odkładaj wszystkiego na ostatnią chwilę, bo to zniewala. Wszystko jest możliwe zwłaszcza jeśli idzie o zainteresowania, ciągle mam jakieś nowe... Pozdrawiam nocą - Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo się odkłada, najwyraźniej potrzebuję adrenaliny. Myślę, że wszystko jest możliwe ... kto wie ...

      Usuń
  3. Skoro promotor pogania to ...do roboty; nie ma co się ociągać, warto mieć z głowy i potem święty spokój; pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święty spokój po śmierci. Tak dopomóżcie bogowie!

      Usuń
  4. Ja mam dwa blogi, ty masz ich aż pięć, a nawet sześć;))
    Też odwlekałam swoją pracę (magisterską), a później musiałam ją pisać, kołysząc wózek z noworodkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmienną jestem i potrzebuję dużo miejsca jak roślina okrywowa. Wózek z noworodkiem raczej mi nie grozi ... chyba, że adoptuję :).

      Usuń
  5. Tak - wszystko jest możliwe, życie składa się z niespodzianek...

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days