piątek, 5 czerwca 2015

piątek

noga mnie boli jak diabli, chyba piszczel ... nie wiem, bo nigdy nie miałam bólu piszczeli ... nie to, co Kowalczyk.

tyle się też naczytałam o zachowaniach suicydalnych, że zagadnęłam Templariusza, czy spotkamy się jakoś tak pod koniec czerwca. niech ma jakiś plan. może to głupie działanie, bo sobie pomyśli, że coś teges, ale lepiej robić cokolwiek, niż nic ... więc on z entuzjazmem powiedział, że tak. więc też mam jakiś plan. jutro ma być wyjątkowo upalnie ...

3 komentarze:

  1. a rozmasować bolace miejsce? Są też maści rozgrzewające, chłodzące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gorąco!! Bólu współczuję i serdecznie przytulam..

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu przeszło, ale dziękuję wam za troskę :*

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days