poniedziałek, 1 czerwca 2015

zakończyłam

piękny, historyczny maj ciastem z rabarbarem
radziu się odezwał, bo ja się odezwałam

dzisiaj z kolei dzień dziecka,
życzę każdemu, żeby mu było JAKOŚ & COŚ TAM (te życzenia bardzo mądre wymyśliła wnuczka Poniedzielskiego)

z narybkiem poszliśmy więc w las,
była pogoda wspaniała, była biała łania,
była przyjazna piesia,
były insekty w pancerzach oraz trupy zwierząt leśnych.

kwitnie akacja,
paskudnie zaniedbany Stefan dostał nawóz dla fikusów i nowe stanowisko na tarasie.
słucham Random Access Memories Daft Punk.
jutro wschód o 04:43
.



2 komentarze:

  1. Tak, te życzenia wnuczki najlepsze,jakie do tej pory słyszałam:))))))
    Niemal ze wschodem budzi się mój młodszy kocio :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poetycki wpis... Na łonie przyrody najlepszy odpoczynek.
    Poczytam i pozostałe posty, trochę to wygląda na hurt, ale czytam skupiona... Miłego wieczoru - Krystyna
    PS. U Ciebie , Cecylko, często jakieś zmiany, dzisiaj musiałam zarejestrować się do Google , żeby tu się dostać. Może publikowanie będzie bezpośrednie?

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days