poniedziałek, 24 sierpnia 2015

i care 4 myself day

wybrałam się dzisiaj omówić moje studium przypadku. zrobiłam pętlę - spacer Chrobrym do Rynku, żeby zabić mały głód. Misiaczek już otworzony, jak obiecywali, ale to nie jest  miejsce w którym umiem jeść samotnie - dobiłam do Michiko Sushi Roll, w której pierwszy raz byłam trzy lata temu z Jadzisią. spodziewałam się dziamnąć coś małego, tymczasem do herbaty ryżowej i saketen maki podano mi bardzo pożywne ciemne miso i sałatkę. lampiony przy suficie wiszą te same, ale z jakichś powodów odebrałam to miejsce lepiej niż poprzednio. Grechuta w tle (ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy, oh yeah) i brazylijskie turystki po niemiecku szukające toalety.

po tym nieplanowanym obżarstwie, Ruską poszłam do 1 maja (pozostałości dawnego Złotego Koła mają swój urok. za przecięcie Starego Miasta trasą W-Z po prostu brawa na stojąco. nie wiem czy tylko ja uważam, że Wratislavia Tower, w którym to budynku nie mieści się NIC interesującego, wygląda jak półdupek zza krzaka. wiem też, że plac nazywa się JPII, a nie pierwszego maja. Psie Budy to jest nazwa, JPII to "inicjatywa". jak poświęcane żołędzie i święte jodły. nie pytaj).

spotkanie przebiegło super miło. pani Jorja była zrelaksowana, ja również. coś tam jest do poprawy, to się poprawi.

Z Wro natomiast odwiózł mnie do domu Templariusz (wg planu wczorajszego miałam się spotkać z CM, ale on cierpi na rozstrój żołądka i dzisiaj nie było lepiej). mój rycerz krzyżowy sam zgłosił się na giermka, więc zobaczyłam go pierwszy raz osobą własną od listopada, dnia czternastego (odbyła się wówczas nasza randka #19 - pamiętam tylko to, co warto, poza tym, akurat to sobie zapisałam - chociaż nie na blogu, bo na blogu zapisałam, że widziałam świnię w ciapki). Templariusz dopiero w samochodzie pochwalił mi się, że przeszedł już jakiś czas temu do korpusu aspirantów. i jest zazdrosny, bo trzyma rękę na pulsie mojej znajomości z CM. przedstawiał mi swoje zalety, np. to, że już jest rozwiedziony. dobry z niego przyjaciel. i zdrowo wygląda. cieszy mnie to. zobaczymy jak będzie jesienią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days