piątek, 14 sierpnia 2015

rozmowy na późny czwartek

o kończeniu służby o północy.
o tym, że z Hiszpanem nie ma o czym gadać.
o mnie jako magnesie i o koRdle (ile razy można mówić kocianocka? 23:34-00:45)

moi ludzie.
ja to mam ciągle status to skompliowane.

4 komentarze:

  1. Cyniu chyba nie rozumiem komentarza..Ale co by to bylo , gdyby nie bylo tego ,co jest pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto by to prowadził rozmowy około północy? chyba cierpiący na bezsenność : wskazany napar z melisy; pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja. Dobre pytanie, bo ja jestem wtedy jak najbardziej senna :). A melisa nieużywana rośnie sobie w ogródku.

      Usuń
  3. ach to o to chodziło...Cyniu cieplutkie mleko przed snem jak lubisz...

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days