poniedziałek, 19 października 2015

ze słuchawkami w uszach

mija mi ta jesień. mobilizuję się i za każdym razem, gdy nachodzi mnie ochota na partyjkę mahjong, przełączam na kurs niemieckiego i gadam do siebie.

dostaliśmy rozkład jazdy na piątkowe popołudnie i sobotę. CM kolejny raz się waha, a ponieważ zaczyna mnie to już lekko (cóż za eufemizm) irytować, skupiam się na tym, że ja jadę.

komentarz do sytuacji ogólnej oraz do rozmowy o czym innym taki (w stylu #sztucznefiołki):


{to nowiązuje do sytuacji nie w TYM sensie. chodzi o plotki w miejscu pracy o g ó l n i e   i wczorajszą rozmowę o dzieciach i antykoncepcji z CM w szczególe + górnolotne dywagacje artystyczne, że na obrazie jest z pewnością baba w ciąży, podczas gdy ja np. widzę pedofila o rozbieganych oczkach}.

oprócz tego biorę udział w aukcji na blogu Tymiankowym dla psich staruszków ... i bez trudu robię 200 przysiadów dziennie.

2 komentarze:

  1. Każdy widzi, co chce !
    Pedofil też czasem zapładnia.
    Od fasoli brzuch tak nie pęcznieje ! ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... bo jak powiedziałaś, każdy widzi co chce. Byle się potem nie wykłócał, że ma świntom racjem, skoro opiera się na subiektywm odczuciu i nieznajomości literatury źródłowej.

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days