środa, 18 listopada 2015

stan umysłu

myśli biegusiem, o wszystkim. i nalewam sobie rosołu do makaronu, zakopuję się pod kołdrą, moszczę wygodnie na poduszce, nastawiam nowy vlog Stacey, żeby próbując chlipnąć trochę rosołku zauważyć (dopiero w momencie niesienia strawy do ust i gapienia się jednym okiem na vlog), że zamiast łyżki wzięłam widelec.
#takasytuacja.

2 komentarze:

miłego dnia. have the nicest of days