czwartek, 31 grudnia 2015

interwencja kryzysowa

wczoraj zimne słońce oślepia, Maciej przybiegł do domu i miaucząc nieomal histerycznie (nie dotykać, qarwa, nie dotykać miauczę!) zaległ na kocu nad grzejnikiem. robienie mostka, mycie butów szczoteczką, ile można kupić w sieci jednego dnia sukienek-bombek? po co dzisiaj do pracy na godzinę? ludzie nic nie łapią, gdy ja właśnie potrzebuję tego, co w tytule.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days