poniedziałek, 14 grudnia 2015

Krystyno, niiiiigdy niee będę Twooooją ... synową ...



świetny trip hop, gra mi dzisiaj cały dzień. rozumiem czemu tak bawi Kaś ... czy i ja nie powinnam tego zaśpiewać z radością i optymizmem? :D :D ... zmarnowanych tyle mięs, brokatów i ryżu ... jeszcze w pracy złapał mnie na telefonie eM. po drugiej stronie brzmiał jakiś obcy człowiek. dziwaczne doświadczenie, szkoda, że zadzwonił bez ostrzeżenia, bo mogłabym się tym trochę podelektować. niech będzie. ten facet na 0:36 wygląda jak młody Zet :D. CM odezwał się zwyczajowo z drogi. nie mogę go rozwikłać. jeszcze. trzeba będzie rozwiązać wszystkie supełki, bo ile można chodzić tak zaplątanym ...

1 komentarz:

  1. Można się rozplątać, jak się bardzo tego chce...

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days