czwartek, 31 grudnia 2015

podsumowanie i plany noworoczne (do odfajkowania 31 grudnia 2016)

nie no, rili :)



to był ciekawy rok. i nie o to chodzi, że dzisiaj pół godziny przepłakałam w łazience i cały czas jestem w kryzysie, który tylko ja mogę ogarnąć. ten rok dał mi zawodową pewność siebie i nowe doświadczenia, które doceniam nawet jeśli wiem, że nie będę ich mogła powtórzyć. przeżyłam ekscytującą przygodę, którą w jednym miesiącu kończyłam dwa razy. czy to nie głupie? nie złożyłam jeszcze broni. jestem szalona i dobrze mi z tym. nawet jeśli nos się od tego czerwieni.

co do postanowień, oto postanowienia:

1. odwiedzić Old Tjikko.
2. zrobić w końcu to cholerne prawo jazdy.
3. przynajmniej raz w tygodniu chodzić w spódnicy/sukience.
4. samotnie pójść górskim szlakiem i nie zgubić się.
5. spróbować wspinaczki ściankowej.
6. popłynąć kajakiem przed siebie.
7. zakochać się.

(okulary z planu starorocznego czekają na pożyczkę. fryzura zrobiona)

na liście nie ma zakończenia studiów, bo albo nie wiem, czy dam radę, albo wiem, że dam, więc nie ma sensu planować. to się okaże w praniu. piszę to po części wczesnym popołudniem, tuż po sesji łazienkowej. nawet jeśli płaczę, nadziejo przybywaj!
teraz karta przetargowa z hipoteką na Twoje życie wraca do Ciebie - zrób z niej pożytek i bądź szczęśliwa. Sama czy z kimś ale szczęśliwa. Na swoich zasadach. Na swojej prawdzie. Czystej aurze i marzeniach. Trzymam za Ciebie kciuki w tym Nowym.
takie życzenia dostać na nowy rok ... kto nie chce, no kto? dziękuję Kaś. smutek ze mnie złazi jak złota farba. i słucha się Dyjaka Złotej ryby.

lajlaj lalalala ...

8. pójść na koncert Dyjaka.

... na przekór łzom, Happy New Year kurwa People!

1 komentarz:

  1. Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku :) niech Ci sie spelnia wszystkie plany i marzenia :) ja nic nie bede postanawiac, bo jesli sie nie spelni nie bede czuć rozczarowania :)

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days