czwartek, 17 grudnia 2015

to już zostało ile dni, ile?

- dlaczego św. Mikołaj nie ma dzieci? - pyta Madź.
- bo jest biskupem? - zastanawia się głośno kol. DiCi.
- oj tam, oj tam ... - tyle ja ...
- bo się spuszcza przez komin - triumfalnie obwieszcza Madź i całą piątką ryczymy jak woły. piątką, bo jest jeszcze Gosha i Ilka. tak ciało rozmawia intelektualnie niesłychanie wysoko, po godzinie piętnastej, gdy sprzączki gaszą już światła w korytarzach.

zauważ, że w tym roku nie odliczam, nie mam siły. nasza piątka upchnięta w małym pokoiku pomiędzy stertami papierów po prostu nie ma siły wyjść, zbieramy się i rżymy czekając aż pojawi się pani Danusia i przegoni nas miotłą. marzymy, że najlepiej to wszystko co mamy do powiedzenia będziemy nagrywać, a potem playstopplaystop dla każdego rocznika przez następne piętnaście lat. nie darowujemy poważnej Annie, która nachodzi nas podczas tej sesji terapeutyczno-towarzyskiej, wysłuchania dowcipu o Mikołaju oraz o blondynce, która układała puzzle trzy miesiące. oczywiście intelektualne/i też jesteśmy, wczoraj np. oglądałam/śmy w internetowym teatrze tv Narodziny Fryderyka Demuth. tzn. ja oglądałam i zaciekawił mnie wątek ze wspólną gosposią Marxa i Engelsa. kwiat młodzieży pochrapywał słodko w ciemności, a potem ruszył z kopyta nie dając mi obejrzeć do końca. przeżyłam też egzystencjalną trwogę, gdy sądziłam, że zgubiłam w pracy pomarańczowego pędraczka. okazało się to nieporozumieniem, gdyż mi młodzież zwyczajnie schowała go w szufladzie, aby się biedak właśnie nie zgubił. ale ta straszna chwila, gdy mi się zdawało, że zdjęcie rumuńskiego niedźwiedzia sote nie zostało usunięte ... ha ... mówią, że 85% katastroficznych wizji, które nosimy w głowie, nigdy się nie sprawdzają, a z całą resztą radzimy sobie i tak lepiej niż moglibyśmy przypuszczać ... po tym grudniu będę skłonna się zgodzić ..

no dobrze, skoro już ci to wszystko opowiedziałam, zamrugaj szybko:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days