środa, 23 grudnia 2015

to nie tak,

sztuczny miód nie zwycięża!
wyszłam dzisiaj z domu pod byle pretekstem, i popatrz jaki o godzinie dziewiątej rano był długi cień:


poczułam się jak w Norwegii, jakiegoś słonecznego, zimowego dnia (ok, nigdy nie byłam w Norwegii, ale myślę, że w słoneczny, zimowy dzień jest najpewniej właśnie tak plus śnieg). słońce wisiało tak nisko nad drogą, którą szłam, że wyglądało to jakby zaraz miało zmęczyć się i plumknąć za horajzyn. pretekst był następujący: jechałam do uczelnianej biblioteki. w podróży oczywiście wsiąkłam ciastko w ulubionej piekarence.


we Wroclove książki wypożyczyłam raptem dwie i to takie, prawdę mówiąc, że w sumie nie wiem, czemu je taszczyłam. może mi to coś pomoże, a może nie. badania jakościowe ... o matko, a jak się okaże, że zaplanowałam badania do doopy? lepiej wiedzieć teraz, prawda? od początku, tzn. od momentu, gdy jechałam numerem 24 przez Grabiszyńską, myślałam o tym, żeby w drodze powrotnej zajść do i love sushi. i zaszłam:


i tam właśnie pomyślałam to, co w tytule. bo sztuczny miód nigdy nie wygrywa - to zawsze jest kapitulacja, ale mniejsze z tem. dobrze jest wyjść, zobaczyć ludzi i że świat istnieje, zamiast dostawać pierdolca. wracając do domu przez Tcę spotkałam się z rodzicami i ... nakupiłyśmy ciast. jest sernik, jest keks, jest piernik z powidłami i ciasto jogurtowe. jest moja krajanka!, kocham to małe, bezowe miejsce, gdzie piję czasami kawę. żeby nie było, że wszystko kupne (chociaż co to kogo obchodzi) właśnie chwilę temu pozbyłam się perfumy naleśnikowej, którą byłam okadzona. jeszcze gdy robiłam farsz (zawijanie jutro, bo mi się dzisiaj nie chce) Luś zadzwonił, żeby się poskarżyć na Ka. pół godziny trajlutrajlu o facetach, a z pozytywnych rzeczy, zaproponowałam pidżama party na sylwka, gdyż planów nie posiadam i wielkich nawet nie chce mi się mieć. może coś z tego będzie, jeśli nie, koreczki zrobię dla domowników. śledzie już są, a raczej to, co z nich zostało na jutrzejszą wodę ze śledzia, przesłona ikra spałaszowana, światełka zaświecone, choinka na tarasie. słucham "Krystyny" ... to nie tak miało być ...

1 komentarz:

  1. Najlepsze życzenia świąteczne dla Ciebie Cynko i Twoich Bliskich - Krystyna

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days