wtorek, 26 stycznia 2016

aahhrrrrrr (taki dźwięk, gdy wciągasz powietrze nosem sarkastycznie)

to ci jeszcze powiem, skoro już powinnam pisać tę ewaluację, ale chwilowo mam to w dupie, że to strasznie frustrujące, jak akurat się ludzie wszyscy uparli pytać, jak się czujesz, gdy nie chcesz słyszeć tego pytania, a oni widzą, że wyglądasz tak, że jak odpowiesz, to posłyszą coś smakowitego, jakiś kąsek, który zmieni ich szare, wiejskie życie. jak jest? Tylka prawdę ci powie.


i to też takie, nawet, bo w zasadzie, taka prawda, bywa

3 komentarze:

  1. Tu gdzie mieszkam, na powitanie z marszu każdy pyta jak się czujesz, zwrot jest podstawą powitania i nikogo to nie obchodzi, że Ciebie to nie obchodzi :* więc cóż... nie bądź zbyt surowa dla mnie :) How are you?

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days