poniedziałek, 11 stycznia 2016

dialog 2

i wiesz, Gosha ma wszystko, Gosha ma obcego, a nawet trzech, bo kolejne dwa urosły w zastraszającym tempie od badania. i chlipiąc wośpową grochówkę (zanim jeszcze wywołałam drżenie twoich ust) dochodzimy do wniosku, że to bezmiernie głupie ... (Gosh mówi, że jeśli się okaże, że to jest to, zakłada trapery, bierze plecak i spieprza stąd ... tak jak zawsze chciała) ... to bezmiernie głupie, że ludzie są gotowi żyć tak jak chcą dopiero w jasnej, błyszczącej oczywistości śmierci ... całuję ją w czoło ...

kilka godzin później wyłuszczam jej moją sprawę ...
- no i co, mam być tą złą?
- nie martw się, i tak już będziesz smażyła się w piekle ...
- eee ... ale wiesz, z tego, co rozmawiam z ludźmi, to w dobrym towarzystwie ...
- no. spotkamy się.

:).

4 komentarze:

  1. soda, ponoć, soda... #świeżafankasody

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. soda jak soda czy soda like coke? :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. nie, chyba nie. bardziej ... życiowa. dużo się śmiejemy. bo trudno płakać cały czas.

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days