piątek, 1 stycznia 2016

nowy rok

na pożegnanie starego Wojtuś wytłukł prawie wszystkie filiżanki w których piłam kawę, a ja przez cztery godziny gadałam z Templariuszem, żeby go na końcu obrazić (chyba, chociaż trudno wyczuć, on bywa taki inwektywoodporny). na przywitanie nowego zalogowałam się na instagramie oraz użyłam abonamentu orendża do wypisywania życzeń do wszystkich osób, które mam w kontaktach ... niektóre musiały się naprawdę zdziwić. CM, który miał się nie kontaktować wysłał mi właśnie smsa z życzeniami. i nie wiem czy to od płaczu, czy dostaję zapalenia spojówek. witaj. niech już będzie lepiej.

----------------------------------------------------------

2 komentarze:

  1. Nowy rok to o muszą być widocznie nowe ulubione filiżanki do kawy ;-)

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days