poniedziałek, 4 stycznia 2016

pierwszy dzień

w pracy, zakopana w szalu po uszy. nie stwierdzono zmian śródnabłonkowych i procesu złośliwego, tak mi napisano w wynikach cytologii po którą w końcu łaskawie się udałam. a że się udałam to niespodziewanie wyskoczyłyśmy z Goshą i Ilką do starego P. czarną torpedą Gosi. z brezentowym dachem. i mnóstwem śmieci na tylnym siedzeniu. rozmawiałyśmy o wszystkich naszych żonatych kochankach. oraz innych ludziach i innych sprawach. mięta i truskawkowa herbata. Gosh mnie odholowała do domu, więc może tego nie odchoruję.

@idoczerwcowa, prawda to, że trzeba żyć natychmiast, bo jest później niż się wydaje. właśnie chciałam. srogi wiatr zmroził mi policzki i tak trwam z zamkniętymi oczami.

ps. co to jest, gdy śni się borsuk, którego nie widać, ale chrumka borsuczo, gdy pochylasz się nad norą w Twoim ogródku? jakieś interpretacje w duchu psychoanalizy może?

4 komentarze:

  1. A skąd wiesz, że to było borsucze chrumkanie? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W snach się wie takie rzeczy, na dodatek bardzo borsuczy borsuk.

      Usuń
  2. jakżem zaszczycona wzmianką ku mej skromnej osobie :* [rumieniec to ma być, nie całus].
    borsuk... to coś jak z tym cieniem groundhoga? a nie, mam: "Przesłaniem symboliki borsuka w sennej rzeczywistości jest skierowanie do tych którzy doświadczają niekorzystnych warunków życiowych, by swoją zaciętość i zajadłość wykorzystali do poprawy swojego bytu".
    a jeśli powrócić do meritum, to wyszłam dziś z domu pierwszy raz od tygodnia i zaszłam aż do auta - 5m. nie można rzec, bym czerpała życie garściami... :(
    i ostatnie, bo nie mnie wcinać się w życiowe rozterki: klina klinem! tylko o innych inicjałach, na Swarożyca, bo te jakieś takie... nieszalone. KK może albo AM proponuję poszukać. stanowczo odradzam BB!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciętość, zajadłość mówisz ... będę miała okazję, niedziela idzie :).
      Swarożyca siła będzie mi potrzebna, wyruszam na jedwabną wojnę uśmiechów.

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days