niedziela, 31 stycznia 2016

różne stany

wróciłam z przedostaniego egzaminu na studiach (jeśli nie będzie poprawki ^^). powoli zaczynam ogarniać tę kuwetę. i nie pytaj mnie czemu przyjęłam ją na fb (oficjalny powód jest taki, że wysłała zaproszenie). nie wiem jeszcze dlaczego, nie zdecydowałam. mam jednak inne plany na ten tydzień (języki domowo, fryzjer, sauna, telefon na ściankę wspinaczkową, nauka do terapi rodzin) i to mnie trzyma na powierzchni. jestem łatwo zatapialna, ciągle jednak wypływam. poza tym suszy mnie oscypek, który zjadłam w auchan.

1 komentarz:

miłego dnia. have the nicest of days