niedziela, 7 lutego 2016

myśli herbaciane

Więc o szótej rano popijam tę herbatę zieloną i zauważam różne rzeczy, które, jak to schizofreniczce, układają się w całość. taki cytat wkleiłam cztery dni temu na fb:
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy! Ktoś wam zadaje niespodziewane pytanie, nie zdradzacie się nawet drgnieniem, błyskawicznie bierzecie się w garść i wiecie, co należy powiedzieć, żeby ukryć prawdę, i wygłaszacie to niezmiernie przekonywająco, i nie drgnie na waszej twarzy żaden muskuł, ale - niestety - spłoszona pytaniem prawda na okamgnienie skacze z dna duszy w oczy i już wszystko stracone. 
Marquez Bułhakow oczywista. i żona nasza polubiła. ale widzę o tej wczesnej porze (6:30), że odlubiła. tak się zastanawiam kiedy. czy przed, czy po zmianie zdjęcia profilowego na dwie przytulone główki z których jej główka ma wyraz taki, jak wtedy, gdy zobaczyła mnie nagle i jej główka zastygła razem z wszystkim innym. myślę o niej dużo. myślimy tugeder, ja i ona. ona wie, że ja wiem i ja wiem, że ona wie. jeden z moich bliskich związków :).

2 komentarze:

  1. ....Schizofreniczce?.... Nie sądzę...
    Przez większość dotychczasowego życia byłam szczuplutka, taki śledzik, odkąd zaczęłam pić zieloną herbatę, zaczęłam tyć i jestem coraz grubsza.
    Jaka w tym prawidłowość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy przeszła Ci przez głowę straszna myśl, że może to nie chodzi o herbatę?

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days