poniedziałek, 8 lutego 2016

rozmowa idowa

... inicjały moje są niezdecydowane. ale to życie scenariusz pisze. może zresztą przytrzymuję niektóre zbyt długo, masochistycznie, żeby się coś działo? bywają inicjały i ksywki, które schodzą ze sceny niezauważalnie, bez fanfar i okrzyku Elvis has left the building!  to się ostatnio przydarzyło Templariuszowi - kiedy naprawdę wyszedł, nikt nie zauważył ...

... w temacie CM napisałam Ci: nadal robię do niego cielęce oczy i mówię mu jak mi niedobrze bez niego zawsze, gdy stwarza okazję (chyba liczę, że on od tego umrze ze zgryzoty). naprawdę mnie rozśmieszyło to zdanie, kiedy już je wyprodukowałam. tak właśnie jest. tak to wygąda :). ale beware! tylko mnie wolno się z tego śmiać ^^

łeb mnie boli po nocy przespanej bez niego. biodra mnie bolą od biegania. do kina z dzieciami nie jadę (dziękuję wam, o poniedziałkowi bogowie), niemniej jakoś ten tydzień trzeba zacząć ...

źródło

1 komentarz:

  1. ja zauważyłam. zresztą znikał dwa razy...

    czy chodzi o to, że zmarłego ze zgryzoty już nikt nie wykorzysta?

    jak mnie te gify wkurzają... że ich się wyłączyć nie da - ale to mój problem. :)

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days