środa, 30 marca 2016

a może będę artystką?

podobno jak raz człowiek zostaje artystą, to potem już nie nadaje się do żadnej roboty ... skoro Jadzisia zastanawia się nad etsy ...

pomysł wart eksploracji. w międzyczasie jednak zaczęłam czytać Munro "Jawne tajemnice" (gdyż mi się przypomniało, że mam zobowiązania) i czytałam wczoraj tak niechlujnie, że pogubiłam się przy pierwszej historii. ale nic to, mnie jest dość trudno zniechęcić ... jutro natomiast wybieram się:


widziałeś? bo ja tak. trudno w to uwierzyć, ale będzie z całą pewnością lat ponad dwadzieścia. pamiętam, że się dużo śmiałam. pierwszy dzień w pracy był ok, promienna, świeciłam gołymi plecami rzekomo. wszystko przez makijaż i lakier miss sporty 547. kupiłam jeszcze 120 i rimmela queen of tarts 315. drobne rzeczy i pełne chemii, a cieszą. w końcu chujowo już jest (nie, nie jest, jest ... inaczej), teraz trzeba się odbić od dna ...

1 komentarz:

  1. I jak CI sie podobały "Jawne tajemnice"? bo mnie sie niestety nie podobały ;(

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days