środa, 25 maja 2016

nie poruszając się

zbyt gwałtownie dotarliśmy do weekendu. hip hip ...


wczoraj odbyłam jedną z najabsurdalniejszych rozmów z panią-o-pustach-oczach. potem zrobiłam zdjęcie pasikonikowi, a wcześniej kolega DiCi, który jest nowo narodzonym do wiary w kółku jakichśtam czytaczy Biblii dał mi błogosławieństwo. któraś z tych rzeczy musiała zadziałać, bo spałam w nocy jak zabita, snem sprawiedliwej, która nie zrobiła nigdy brzydkiej rzeczy :). od rozmowy mam ciąg dobrych godzin, resztę planuję w grudniu lub po południu, wygląda na burzę, cudownie ....

1 komentarz:

  1. Wysypiaj się bo sen jest dobry na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń

miłego dnia. have the nicest of days