piątek, 13 maja 2016

piątek taki

najpierw miałam sen. chodziłam po mieście i ciągle wracałam do sklepu z ładnymi, drogimi szalami. sklep miał szyld "... & DILL with it" ... pogoda jakaś dziwna, bo spałam jak zabita do 5:30 bez budzenia się o trzeciej i sprawdzania fb ...

potem założyłam asymetryczną bluzkę. czy masz pojęcie jaką różnicę robi lewe, zimne ramię? mówi mi ktoś, że jestem sensualna. mówi mi ktoś "co ty tutaj robisz?".

a potem były dwie pizze z Luś we włoskiej, a że się nie chciało chodzić, też kawa i lody orzechowe. zdjęcie jutro, bo mi się teraz nie chce.

a potem widzę, że Maciek ma zatarte oczy, zobaczymy czy mu przejdzie. i jest właśnie burza. i ona pisze do mnie, że się różnimy ... no coś ty, nie gadaj?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days