poniedziałek, 2 maja 2016

przed chwilą

na spacerze słonecznym Niunia spłoszyła się i musiałam ją przytrzymać pochylając się nad ziemią. zobaczyłam dzięki temu małą, brązową mrówkę, prawie przezroczystą, samotnie wędrującą po ścieżce. dziwne, dawno już nie widziałam takiej mrówki. gdy byłam dzieckiem poświęcałam kwestiom mrówek sporo czasu. jakbym zobaczyła starego przyjaciela.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days