poniedziałek, 13 czerwca 2016

yeah


chodziliśmy, podziwialiśmy, po dzielnicy czterech wyznań drałowaliśmy do rynku szukając dnia wczorajszego. dwie pani zrobiły z nami pociąg. jeden pan wręczył mi ksero jego elaboratu o tym, że Ziemia wcale nie kręci się wokół słońca ...



dało się coś kupić za 0,03 zł w hali targowej. dostało się święty obrazek od pryszczatego pana stojącego przed katedrą. niebo groziło, ale pierwsze krople ...


... spadły dopiero, gdy siedzieliśmy bezpiecznie pod parasolami pizzy hut w rynku. 

1 komentarz:

miłego dnia. have the nicest of days