wtorek, 5 lipca 2016

7:30

o tej porze zmarł wróbelek, którym się opiekowaliśmy od soboty. żal porankowy.

czytam od kilku dni Bezsenność Kinga, którą kupiłam w środę. przyjemne jest to powolne zatapianie się w inny świat.

po śniadaniu znowu jedziemy na jagody z tatkiem. dzień słoneczny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days