czwartek, 4 sierpnia 2016

padłaś powstań

wróciłam wczoraj po południu i do teraz nie mogę się skontaktować sama ze sobą. pokładam się na meblach poziomo (może taka pogoda, dzisiaj na zakupach widziałam niespodziewane chmury soczewkowe). dzwoniła do mnie Becia, że spotykamy się w sobotę. z Lu i A spotykamy się w poniedziałek. Perseidy są. notatkę z Wawy napiszę jutro, bo nie mam siły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days