poniedziałek, 5 września 2016

"myślę, że mogę się zakochać. ale to nie będzie w tym tygodniu"

rozmowy są dobre. byłyśmy tu i tam. tu to była on the way, bo zamknęli nam włoską na czas nieokreślony. tam nasza bezunia i jakieś coś z toffi zjadłam oraz zamówiłam kawę, której nie chciałam (tzn. chciałam kawę, ale nie tą, ale jestem miła w głupi sposób, więc nie sprostowałam zamówienia).

nie chciało mi się wkleić ostatnio (tzn. mnie się nie chciało, komputer miał do tego stosunek obojętny). w związku z tym sobota i Rózia podspodnio wieczorem:


niedzielnie, robię to co wspominałam już, w pidżamce bez dołu:


cztery sery. bardzo dobrze, doskonale:


cztery szaliki już są. zdjęcie jutro lub pojutrze, bo teraz muszę się uleżeć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days