czwartek, 27 października 2016

...

wracam do domu w ciemności z bobem na głowie i jestem tak w przelocie z wszystkim, że przysiady robię trzymając stopy w misce z gorącą wodą. już czwartek. dni tkają się niepostrzeżenie. nie mam nic, co mogłabym ci opowiedzieć. poza porankami, które są powolne, i dzisiejszym chłodem, i że mam czasem dłoń ubrudzoną od ksera, które wypełniam wieczorami ołówkiem lub długopisem, a zauważam ubrudzenie rano.

2 komentarze:

  1. W przelocie to ja chybe ze wszystkim jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba bardziej, skoro dopiero teraz odpowiadam :P

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days