środa, 16 listopada 2016

dwa zdjęcia



dzisiaj na Skarbowców, ale wcześniej ciastko z filipinki. potem kawa i risotto z batatem w cafe resto bar. AK podwozi mnie na autobus w ostatniej minucie. miłe towarzystwo, szkolenie takie sobie. znowu trzeba wszystko i tak zrobić samemu/ej. w międzyczasie zadzwoniłam do dziekanatu, reaktywują mnie w lutym, jeśli tylko wpłacę kasę. wpłacę. czyli są plany na luty. omaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

miłego dnia. have the nicest of days