środa, 25 stycznia 2017

dzisiaj

również, siedząc na zebraniu, czułam się jak awangarda. awangarda przewijała fotki na instagramie oraz czytała cudzy referat na głos. mama bardzo brzydko kaszle, babcia bardzo źle wygląda, wcisnęłam jej ibucośtam dla dzieci. nie będę myśleć o nadziejach Templariusza. muszę przewertować zapisany papier. wstałam dzisiaj o 4 rano, żeby zjeść dwie tabletki i znowu położyć się spać. a potem dzień się ciągnął, i na końcu siedzieliśmy. jeszcze trochę, przyjdzie wiosna ...

3 komentarze:

  1. I niechaj przychodzi ta wiosna, bo znowu kicham!

    OdpowiedzUsuń
  2. I niechaj przychodzi ta wiosna, bo znowu kicham!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy się pochorowali.
      Ja trwałam i trwam.

      Usuń

miłego dnia. have the nicest of days